sobota, 7 września 2013

Wrzesień_aktualizacja włosów

Na blogu bardzo rzadko pokazuję "aktualizacje włosów". Wydaje mi się, że na krótkich ciężko ocenić ich stan. Po pierwsze dlatego, żeby taka długość włosów wyglądała źle to chyba trzeba by być niesamowitym dewastatorem, a po drugie dlatego, że o pielęgnacji włosów na ich długości się nie znam. Robię wszystko "na czuja", a właściwie to nie robię, bo mało co nie kłóci się z moją skórą.
Wracając do tematu, moje włosy, po  prawie dwóch miesiącach od ścięcia. Nie widać żeby coś urosły. Mój problem od lat. Mogę je jednak już lekko związać, więc daje im 1-2cm.
Nie piszę co używałam na długości. Jak dobiję kiedyś do łopatek to może to wtedy będzie istotna informacja, póki co, same zdjęcia.
wrzesień
lipiec

Zdjęcia są tak naprawdę do kitu, ale dzisiejsza piękna pogoda nie pozwoliła mi zostać w domu. Ostatnie podrygi lata i naturalna witamina D. Siedziałam więc przez pół dnia na słońcu i co się bardzo rzadko zdarza, przeszła mi sama migrena! Uznałam, że trzeba wykorzystać okazję i strzelić sobie fotkę w plenerze! Tylko jak tu zrobić sobie samej zdjęcie od tyłu? Jak już nieraz wspomniałam, mam niesamowity dar do robienia zdjęć:) 5 włosów na krzyż a u mnie bujna czupryna wychodzi...ale do tej pory wszystkie zdjęcia robiłam w domu, gdzie nikt nie patrzył i miałam całą masę pudeł które robiły mi za statyw. Jak tu zrobić zdjęcie samej sobie...na dworze? Okazała się w tym bardzo pomocna nowa ustawa śmieciowa! Teraz pojemników mamy w bród które całkiem nieźle zastępują statyw...lub pudła.  Jak widać po zdjęciach pojemniki na śmieci możemy odnaleźć nawet w otoczeniu bujnej zieleni. Najlepszy jest ten żółty z płaskim dnem. Trochę wyższy od tego niebieskiego, który opcjonalnie też się nadaje. A może one są równe?  Nieistotne. Jedyny minus pojemników jest taki, że ciężko z nimi manewrować, a że było mocne słońce, to dopiero w domu mogłam zobaczyć co wyszło, bądź nie wyszło. Mój ciemny czerep idealnie zgrywa się tonalnie z dżunglą która wyrasta przede mną przez co całość się zlewa. Dlatego uważam, że zdjęcia są do kitu. Ale i tak miałam niezły ubaw. Dla mnie robienie sobie publicznie zdjęć jest dość krępujące, a tu jeszcze zdjęcie do którego muszę ustawić się tyłem do aparatu. Dłuuugo szukałam miejsca gdzie nie będzie gapiów, ale umówmy się, żółte pojemniki nie stoją na odludziu! Jedna pani z psem to nawet się zatrzymała i widziałam, że długo analizowała czy iść w moją stronę:D Niestety to ja musiałam spasować...dla dobra pieska.

17 komentarzy:

  1. Mastiff dzięki tobie siedziałam na słoneczku, wręcz wygoniłaś mnie z domu na ogród, siedziałam w pomidorach i walczyłam z chwastami dzięki tobie wyplewiłam

    włosów jak zwykle dużo u Ciebie

    jutro wybieramy się rodzinnie do Krakowa, jest tam sklep skarby Maroka mam zamiar kupić sobie w końcu olej arganowy, u nas masakrycznie drogi za 100 ml 82 zł, obłęd

    maurice

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze, że wystawiłaś buziaka na słońce. Ja już dzisiaj czułam jesienne powiewy, ale dla mnie wrzesień zawsze zawiewa "przemijaniem" i wtedy wpadam w nostalgiczny nastrój. Chociaż trzeba pamiętać, że nam się pory roku poprzesuwały i jesień to przyjdzie, ale w grudniu:)

      Ja już kiedyś zastanawiałam się nad arganowym, ale on się przy ŁZS chyba za bardzo na skórę nie nadaje. Mam jakiś taki malutki typowo dedykowany na włosy, więc myslę, ze to nie czysty argan. O! Nawet dzisiejsze zdjęcie to po nim...+ maska+płukanka z kawy. Jak na "po płukance" to się dobrze trzymają, bo ona robi trochę puch.

      Usuń
  2. Różnica jest niewielka ale przecież to krótki okres czasu. Włosy wyglądają nieźle.
    Pójdę na spacer po obiedzie, wezmę książkę i poczytam sobie w "pięknych okolicznościach przyrody".
    Sasa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wylegnięcie z domu popieram w całej rozciągłości. Może i ja po południu wyskoczę na chwilę, niestety muszę trochę nad pracą poślęczeć:(

      Usuń
  3. Ależ Ty masz gęstą czuprynę!!
    A z tym ombinowaniem co za statyw.. heh, skąd ja to znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One tylko taki szoł na zdjęciach robią;) Od frontu już mi tak "gęste" nie wychodzą, ale prezentować nie będę na blogu. Raz dałam zdjęcie od przodu, ale z zamalowaną buzią. To było trochę głupie i nie wiem czy chcę to powtarzać;)

      Usuń
    2. Moje też od tyłu wyglądają na gęste. A jest ich tak mało i ciągle lecą :( Idę do dermatologa! Za tydzień.

      A nie myślałaś o tym, żeby je lekko wycieniować na końcach? Tak żeby się tak ładnie układały, tak "do środka". Ech, zaraz znajdę taką fryzurę. Ale wyglądają ślicznie. Tym bardziej, że mówisz, że nie dbasz o nie na długości.

      Usuń
    3. O - tak: http://www.i-hairstyle.com/wp-content/uploads/2012/11/2013-Womens-medium-bob-hairstyles1.jpg Tylko krócej. Ładna ta fryzurka.

      A tu masz fragment moich, gdybyś chciała zobaczyć. Chociaż i tak nie widać, jak rzadkie są. No było 2x więcej! :(
      http://1.bp.blogspot.com/-F13zenB1_z8/UiSfZjo9MbI/AAAAAAAACDs/p1ok9Oi7JlI/s1600/RAF_2805.JPG

      Usuń
    4. Jak je wycieniuje to będą wisiały pióra. Jestem w stanie ułożyć włosy tak jak na zdjęciu które załączyłaś (to pierwsze), tylko potrzebuję do tego suszarki. W ciągu dnia się rozwalą i tak (rower, czapka, wiatr i te sprawy), ale na wyjście dają radę. Tylko, że nie wyglądają tak okazale:(

      A ja bym Cię nie poznała po tym zdjęciu! Powaga. Ale dobry włos z przodu masz, przynajmniej na zdjęciu zaprezentował się dobrze. Trzymam kciuki za dermatologa. Ja z tydzień mam ginekologa. Będzie Pacific Rim ;)
      Zazwyczaj jest tak, że tył jest gęściejszy, najczęściej lecą z czubka, przedziałek i okolice. Oczywiście to nie reguła, ale kiedyś jak rozmawiałam z dermatologiem to mi powiedział, że łojotokowe czy z androgenowe pustoszą najbardziej ten rejon.

      Usuń
  4. Chyba służy Ci taka krótka fryzurka, bo włosy w niej, przynajmniej na zdjęciu, wyglądają na gęste.

    Opis z poszukiwaniem statywu mnie rozbawił. Ja jak robiłam sobie zdjęcie przed domem to korzystałam z parapetu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się rozglądałam z jakimś parapetem, ale to niestety blokowisko;) Jeśli chodzi o gęstość, to tak, na krótkich wygląda objętościowo to lepiej, bo nie wiszą jeszcze pióra po bokach:/ Ten etap za kilka miesięcy o ile nie zetnę szybciej.

      Usuń
  5. Mi się Twoja fryzura podoba. Chyba mamy podobnie, bo moje włosy z tyłu wyglądają na gęściejsze a z przodu to tragedia.
    Pozdrawiam, nowa wśród blogerek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam koleżankę...i współczuję problemów:/ Ale w kupie siła;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ach, dziękuję bardzo. Matka Natura farbowała:)

      Usuń
  7. Moim zdaniem urosły więcej niż 2cm, końcówki się wyrównały i po szyi widać że urosły.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) To dla mnie bardzo ważne, że dzielicie się ze mną swoimi opiniami.
Anonimki bardzo proszę, podpisujcie się, bo później was mylę:)