niedziela, 30 września 2012

Ducray Neoptide - recenzja

Dzisiaj post miał być o czymś innym, ale niestety miałam  mocno "pracowy" weekend, i nawet nie mam dostępu do swojego komputera.

Ale do rzeczy, to będzie recenzja specyfiku który kiedyś mi pomógł znacząco zmniejszyć liczbę wypadających włosów. A o czym mowa? O Ducray Neoptide. Zaproponowała mi go dermatolog, a właściwie jej pacjentki które go stosowały i bardzo go sobie chwaliły.

Ostatecznie myślę, że to mogła być składowa wielu czynników, ale na pewno jakiś wpływ jego był, choćby dlatego, że w tamtym czasie nie przyjmowałam ani żadnych suplementów, anie nie miałam żadnych kuracji innymi specyfikami. Dlaczego więc składowa? Dlatego, że inne rzeczy które brałam czy stosowałam wcześniej mogły zadziałać z opóźnieniem. Dlatego, nie jestem w stanie powiedzieć czy to tylko jego zasługa. Ale spadek z 50 do 5 włosów przy czesaniu był zauważalny. Odpływ też przestał się zatykać ;) Taki żarcik ;)

Stosowałam go 2 lata temu. Pierwsze efekty zauważyłam już po 1,5 miesiąca, więc dość szybko. Przeszłam wtedy przez jedno opakowanie, czyli 3 miesiące kuracji.  Ponownie zaczęłam stosować go niecały rok temu, wtedy właśnie kiedy zauważyłam, że więcej włosów zaczęło mi lecieć przy czesaniu. Niestety już tak spektakularnego efektu nie zauważyłam. Stosowałam tym razem  przez 6 miesięcy


  • produkt nie należy do najtańszych, bo w regularnej sprzedaży kosztuje chyba coś koło 150,00zł. Ja zawsze kupowałam go w promocji w Super-Pharm, i wtedy jego cena  oscylowała w granicy 100,00zł.
  • pierwsze efekty zauważyłam po 1,5 miesiąca stosowania (za pierwszym razem, 2 lata temu). 
  • w środku są 3 buteleczki, każda na miesiąc kuracji
  • aplikować należy wieczorem (12 psiknięć)
  • ma dość przyjemny zapach
  • nie skleja włosów, nie wpływa na ich przetłuszczanie się
  • nie podrażnia
  • nie pamiętam skutków ubocznych, ale raczej ich nie było, to nie specyfik typu Loxon. Raczej można go porównać do Vichy Aminexil, tylko ma inny skład


Informacje od producenta:

Neoptide jest jedyną kuracją na rynku, która działa bezpośrednio w mieszku włosowym stymulując fazę wzrostu włosa (fazę anagenu) poprzez działanie na neuromediator- substancję P. Opatentowany przez laboratoria Ducray innowacyjny tetrapeptyd, kombinacja czterech aminokwasów, pobudza cebulkę włosa do produkcji komórek i wydłuża fazę wzrostu włosa. Tym samym proces wypadania włosów zostaje zatrzymany.

Włosy rosną szybciej, stają się gęstrze i mocniejsze. Kombinacja substancji aktywnych zawartych w Neoptide takich jak neoruscyna, tetrafosforan diguanozyny oraz nikotynamid rewitalizuje cebulkę włosa powodując przyspieszenie wzrostu zdrowych i mocnych włosów. Kiedy wszystkie cebulki są pobudzone, wypadanie włosów zanika a zwiększona objętość włosów staje się widoczna. - widoczne zahamowanie wypadania włosów i zwiększenie ich gęstości dzięki wydłużeniu fazy anagenu i pobudzeniu wzrostu włosa.
Należy stosować codziennie wieczorem przez minimum 3 miesiące.
3 x 30ml

9 komentarzy:

  1. Teraz mnie zainteresowałaś tym produktem. Fakt, że jednorazowy wydatek spory, ale skoro starcza na 3 miesiące to nie jest tak strasznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby to tak przekalkulować, w kontekście 3 miesięcy cenowo nie wychodzi najgorzej. Szkoda tylko, że nie mam pewności co jego działania. Tak bym mogła z czystym sumieniem powiedzieć, że to on mi wtedy pomógł. Myślę jednak, że może stanowić ciekawą alternatywę, dla specyfików takich jak Seboradin czy Radical.

      Usuń
  2. Jeszcze nie muszę chyba sięgać po takie produkty :) Ale jeśli ktoś ma większy problem z włosami, to czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, teraz wielu osobom wypadają włosy, ponieważ jest jesień. Ale to tylko chwilowe :) Natomiast jeśli wypadanie utrzymuje się, myślę, że można spróbować. Jeśli nie pomoże, to na pewno nie zaszkodzi, a przynajmniej nie powinien. Moja wrażliwa głowa znosiła go bez sprzeciwów.

      Usuń
  3. Ja mimo wszystko będę polecała cienie mineralne zagraniczne. Większość tych firm ma w swojej ofercie tzw. sample, czyli malutkie próbeczki w woreczkach strunowych,lub pojemniczkach koszt takiej próbki to od 1-2,5$, wiec stosunkowo niedrogo, na wizażu są nawet organizowane zamówienia zbiorowe, wiec można, zaoszczędzić na przesyłce, lub jeśli ktoś nie ufa swoim zdolnościom językowym nie ryzykować jakichś błędów, chociaż zamawianie na zagranicznych stronach jest zwykle intuicyjne i nie ma większych problemów. Z dostępnych rzeczy w drogeriach mogę polecić sypkie pigmenty kobo, są tanie i niektóre dają taki sam efekt jak mineralne cienie, niestety nie są mineralne, ale i tak firmy reklamujące swoje produkty jako mineralne wszelkie maybelline i reszta nie maja prawdziwie mineralnych kosmetyków. Jedyny minus zagranicznych zakupów to stosunkowo długi czas oczekiwania, bo i ponad miesiąc potrafi iść paczuszka.

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie szukam czegoś na wypadanie włosów, kiedyś całkiem nieźle zadziałam u mnie taki suplement merz special, ale słyszałam też dużo dobrego o tym ducray neoptide

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MS było dobre kilka lat temu, kiedy miało inny skład. Teraz się mocno pogorszyło.

      Usuń
  5. Witam, stosuje kuracje od ponad 2 miesięcy kończę już 3 buteleczkę wraz z szamponem no i żadnych efektów nie widzę.
    Włosy jak wypadały tak wypadają

    OdpowiedzUsuń
  6. ja zużyłam jedno opakowanie i włosy prawie przestały w ogóle wypadać, teraz dokupiłam dwa opakowania i kontynuuje. Minus jest taki, że tego płynu jak dla mnie jest za mało na 3 miesiące kuracji. plus-podnosi włosy u nasady i odświeża.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) To dla mnie bardzo ważne, że dzielicie się ze mną swoimi opiniami.
Anonimki bardzo proszę, podpisujcie się, bo później was mylę:)